Felietony Zenony
18-01-2012, Autor: Zenona Stróżyk-Stulgińska
Może przez małe h., ale jednak 40 lat historii cz. 6 i ostatnia
2 listopada 1971 roku. List ze spółdzielni. Polecony, uroczysty, z pięknym znaczkiem. Właśnie szłam z pracy, gdy go listonosz niósł. Odczekałam chwilę, żeby zrobić sobie prawdziwe święto, bez takiego tam rzucania się na papier. Najpierw się przebrałam, wszystko pochowałam do szafy, otwieram go i – ech, jakieś informacje, ile mój wkład powinien wynosić, a jeżeli [...]
komentarze (5)
11-01-2012, Autor: Zenona Stróżyk-Stulgińska
Może przez małe h., ale jednak 40 lat historii cz. 5
3 września 1971 roku. W sobotę mama wygnała tatę na budowę. Jest taki kontaktowy, więc może się z kimś dogada. Rzeczywiście. Dogadał się ze stolarzem, który robi drobne naprawy?! Więc nawet mu się dość podobało, tylko szczegółów nie umiał nam opowiedzieć. Zresztą jak każdy mężczyzna.
5 września 1971 roku. Z kluczy ciągle nici. Siedzę, jak na [...]
komentarze (0)
04-01-2012, Autor: Zenona Stróżyk-Stulgińska
Może przez małe h., ale jednak 40 lat historii cz. 4
25 sierpnia 1971 roku. Wszystkie okna już umyte. Trochę, ale nie wiele powytłukiwanych, przeważnie na klatkach schodowych. Przez te czyste szyby widać wnętrza – białe, płaskie i nie szersze niż 1,20 m., no 1,40 m. najwyżej. Bo tylko na szerokość okna, a więcej te okienka nie mają.
27 sierpnia 1971 roku. Dziś nam podłączają gaz.
28 sierpnia [...]
komentarze (0)
28-12-2011, Autor: Zenona Stróżyk-Stulgińska
Może przez małe h., ale jednak 40 lat historii cz. 3
21 sierpnia 1970 roku. Na ziemi słoma na wysoki tapir, obok facet ładuje cement do taczki i coś mruczy, na mój i tej słomy temat. Pewnie mu przyszedł na myśl sielski obrazek z odległej młodości pt.” Czy pamiętasz Janku, w stodole na sianku…”. Pokoje wszystkie już ciemne, a od tyłu dużo ludzi na dachu. I [...]
komentarze (0)
21-12-2011, Autor: Zenona Stróżyk-Stulgińska
Może przez małe h., ale jednak 40 lat historii cz. 2
27 lutego 1970 roku. Zima stoi luta i marcowa razem, aż trudno z domu wychodzić, bo albo gołoledź i śnieżyca, albo dołem rwie woda, a z dachów suną brudne lawiny. Tam prawie nic nie robią, bo w takie mrozy to skąd.
3 marca 1970 roku. Znowu list ze Spółdzielni, żeby odebrać przydział. Osobiście, z dowodem i [...]
komentarze (0)
14-12-2011, Autor: Zenona Stróżyk-Stulgińska
Może prze małe h., ale jednak 40 lat historii (opowieść w odcinkach)
Późną jesienią 1971 roku „zasiedlono” nowy blok przy ul. św. Kingi. Zanim też zostałam jego mieszkanką, przez dwa lata śledziłam postępy budowy i coraz to nowe zarządzenia administracji spółdzielni mieszkaniowej – naszego pana i władcę. I na bieżąco notowałam. Wtedy to wyglądało i strasznie i śmiesznie. Teraz już chyba tylko śmiesznie. Zresztą łaskawy czytelniku osądź [...]
komentarze (0)








Ostatnie komentarze:
Wiadomość o śmierci red. Ryszarda Rodzika była dla mnie jak grom z jasnego nieba. Życzliwy,...
Gratulacje, dziekuje za wspaniala stronke o naszej dzielnicy! Fotki przefajnie!...
Pani Stefania Bilańska Kaja mieszkała przy Krasickiego Bocznej... dziś - Generała Tadeusza Kutrzeby.... Teraz "mieszka"...
Nienawiść? Chamstwo? Przeczytałem właśnie raz jeszcze wszystkie komentarze pod dwoma postami dotyczące przebudowy rynku i...
bardzo mnie ciekawi nienawiść jaką wszyscy pałają do projektanta i epitety bez wyjątku chamskie i...