W czwartek, 24 maja o godz. 18.00, zapraszamy na odsłonięcie tablicy poświęconej poświęconej Michałowi Ludwikowi Dobrowolskiemu przy ul. Parkowej 11.
Więcej informacji
Od dzisiaj tj. 16.05. do dołu po Vistuli wjechała koparka, która przerzuca masy ziemi i gruzu (z pozostawionych po wyburzeniu budynku młynu Barucha piwnicach) dla utwardzenia bagna powstałego na części działki. Ponoć jest to niezbędne aby mogła wjechać palownica wymagająca większej stabilności gruntu. Tablicy informacyjnej o budowie nadal nie ma.
Na terenie po byłej Vistuli wzdłuż ogrodzenia wykopane zostały dołki (regularne odstępy) - zaczyna się budowa choć nie ma tablicy informacyjnej. Myślę sobie,że w dołki te będą wsadzone słupy zaś do nich zamontowane płyty ogrodzeniowe. Ogrodzenie obecne zostanie rozebrane i powiększy się obszar do wyprowadzania psów aby mogły nie zebranymi przez ich właścicieli fekaliami upiększyć teren.
Czy ktoś może coś powiedzieć o kamienicy straszydle z dziurami na okna i rozbabranymi pracami budowlanymi na początku ul Rękawka, jeśli to samowola to wielki wstyd jeśli inwestorowi brakuje gotówki niechaj stara sie sprzedać to obrzydliwe obrzydlistwo widoczne na tle kościoła prawie już z kładki bardzo przypominające czas wojny lub wielkiego pożaru Podgórza
Byłeś pierwszy z komentarzem do zapowiedzi moich felietonów więc podniosłeś mnie, debiutantkę na tej stronie na duchu. Tylko brak mi pewności, czy dobrze zrozumiałam Twoje intencje. Oczywiście w zadufaniu mniemam, że słowo „gites” to pozytyw, chociaż jeżeli germanizm od „gut” – dobrze, to ja proszę coś po polsku.
Korzenie mam w Wielkopolsce i ze smutkiem słuchałam opowieści rodziców jak ich pruski nauczyciel bił trzcinką po łapach za polskie słowa.
I dlatego w naszym domu np. słowo fajnie było na indeksie. Wiem, że już dawno weszło do poprawnej polszczyzny ale gdy mi się czasem wymknie sama mam ochotę bić się po łapach.
Ps. Sorry i okey też nie używam ale jeżeli już ktoś musi… to okey!
droga autorko, dobrze odczytałaś moje intencje

Będzie dobrze, w porządku
Trzymam kciuki za Ciebie!
Komentarz by azazel — 08-09-2010 @ 4:56 pm
Witam Pani Zenono i ja trzymam kciuki by te Pani króciutkie felietoniki rozweselały naszą stronę jeszcze piękniej niż ostatnia strona w krakowskim “Przekroju” (celowo napisałem w krakowskim bo odkąd go przeniesiono do Stolicy to już nie jest ładny a poza tym już nie jest NASZ ( Krakusów )… Powodzenia i prosimy o ciąg dalszy …
Pozdrawiam Panią serdecznie
Woytek
Komentarz by Woytek — 08-09-2010 @ 5:08 pm
Pani Zenono,
mowy. Proszę do nas (czytelników) pisać, felietony, liściki otwarte czy też – tu znów trzeba się uciec do obcego słowa, które dorobiło się polskiej odmiany gramatycznej – bloga! Chociaż blog to nie jest dokładnie to, o czym tu myślimy, prawda
?
bardzo chlubna troska o czystość naszej polskiej, nie gęsiej
Zatem:
wilgotny zaczął się wrzesień,
nadciąga podgórska jesień,
niech się gromadzą Podgórzanie
przy komputerowym ekranie
Auuu… jakie kalwaryjskie wyszło.
Pozdrawiam serdecznie,
Ditta
Komentarz by Ditta — 09-09-2010 @ 9:11 pm