W czwartek, 24 maja o godz. 18.00, zapraszamy na odsłonięcie tablicy poświęconej poświęconej Michałowi Ludwikowi Dobrowolskiemu przy ul. Parkowej 11.
Więcej informacji
Od dzisiaj tj. 16.05. do dołu po Vistuli wjechała koparka, która przerzuca masy ziemi i gruzu (z pozostawionych po wyburzeniu budynku młynu Barucha piwnicach) dla utwardzenia bagna powstałego na części działki. Ponoć jest to niezbędne aby mogła wjechać palownica wymagająca większej stabilności gruntu. Tablicy informacyjnej o budowie nadal nie ma.
Na terenie po byłej Vistuli wzdłuż ogrodzenia wykopane zostały dołki (regularne odstępy) - zaczyna się budowa choć nie ma tablicy informacyjnej. Myślę sobie,że w dołki te będą wsadzone słupy zaś do nich zamontowane płyty ogrodzeniowe. Ogrodzenie obecne zostanie rozebrane i powiększy się obszar do wyprowadzania psów aby mogły nie zebranymi przez ich właścicieli fekaliami upiększyć teren.
Czy ktoś może coś powiedzieć o kamienicy straszydle z dziurami na okna i rozbabranymi pracami budowlanymi na początku ul Rękawka, jeśli to samowola to wielki wstyd jeśli inwestorowi brakuje gotówki niechaj stara sie sprzedać to obrzydliwe obrzydlistwo widoczne na tle kościoła prawie już z kładki bardzo przypominające czas wojny lub wielkiego pożaru Podgórza
Publikujemy otrzymany list otwarty, z którego treścią w pełni się zgadzamy.
List otwarty w sprawie dewastacji stadionu KS Korona na Krzemionkach
Do:
Pana Prezydenta miasta Krakowa
Radnych miasta Krakowa
Radnych Dzielnicy Podgórze
Stowarzyszenia PODGORZE.PL
Dziennikarzy Telewizji Kraków, Radia Kraków,
Dziennika Polskiego
oraz do
wszystkich ludzi dobrej woli, którym leży na sercu zachowanie dla całej społeczności miasta wspaniałych terenów sportowych i rekreacyjnych Podgórza.
Proszę potraktować ten list jako interwencję obywatelską w sprawie wielkiej wagi.
Stadion Korony powstał w latach pięćdziesiątych minionego wieku. Nie wiem, kto go zaprojektował, ale chylę przed nim czoła. Potrafił wspaniale wpasować obiekt w krajobraz. Rozmieszczenie poszczególnych obiektów i komunikacja między nimi, a także użycie miejscowego białego wapienia z pobliskiego kamieniołomu, pozwala odnieść wrażenie, że boiska ulokowały się w naturalnych skalnych tarasach. Białe kamienne murki ogrodzenia, kamienna wieża z zegarem, kamienne trybuny, schodki na różnych poziomach alejek wykończone kamiennymi murkami. Przepiękne schody na dolny poziom stadionu, otoczone z obu stron słupami z białego kamienia, na których wspierały się poprzeczne belki podtrzymujące pnącza dzikiego wina. Urocze miejsce o każdej porze roku.
Mieszkałam w pobliżu stadionu i spędzałam tam bardzo dużo czasu. Był zadbany, czysty, wszystkie obiekty sportowe przygotowane do skorzystania z nich.
O teren dbał dozorca, a raczej gospodarz stadionu – pan Nowak, który mieszkał na miejscu. Potrafił zmobilizować łobuzów podgórskich z biednych, często patologicznych rodzin do pomocy w utrzymaniu porządku na stadionie. W zamian za to pożyczał im sprzęt sportowy i pozwalał grać w piłkę na dolnym boisku.
Wszyscy mieszkańcy Podgórza mogli przychodzić na stadion i ćwiczyć, trenować albo po prostu spacerować. Odbywały się tu zawody międzyszkolne, lekcje wychowania fizycznego, treningi różnych sekcji sportowych Korony. Wystarczyły dobre chęci, odpowiedzialność i zaangażowanie gospodarza obiektu, by spełniał on wspaniale swoją funkcję. Po śmierci pana Nowaka stadion zaczął stopniowo podupadać. Sprzątano go tylko z okazji jakichś imprez, meczów, koncertów. Dbano właściwie tylko o główne boisko. Gdy chcieliśmy pograć w tenisa, musieliśmy brać z sobą miotłę i wymieść najpierw kort ze śmieci, liści, brudu oraz rozbitych butelek.
Mimo to młodzież i mieszkańcy wciąż przychodzili „na Koronę”.
Niedawno odwiedziłam stadion po kilkunastu latach nieobecności. Przeżyłam szok widząc w jakim jest stanie. Wygląda to tak, jakby obiekt był w stanie likwidacji!
Na bramie jest logo firmy ochroniarskiej, więc to, co się dzieje za stadionem jest pod kontrolą i za wiedzą władz klubu Korona.
Wszystkie elementy metalowe, spełniające funkcje sportowe są ścięte i wywiezione – w tym wielki zegar boiskowy z tablicą wyników, ogromne podpory do koszy na boiskach do koszykówki, słupy do mocowania siatek, siatki ochronne wokół boisk i kortów, boczne barierki. Dach nad trybuną główną zniknął – o ile pamiętam, też miał solidną konstrukcję metalową.
Swoiste kuriozum przedstawiają sobą asfaltowe korty tenisowe. Rośnie na nich coś pośredniego między buszem a sawanną. Trzeba było dużego samozaparcia ludzi odpowiedzialnych za obiekt, żeby wyhodować na asfalcie roślinność wysokości człowieka.
Trudno nie snuć domysłów na temat celu, do którego zmierzają władze klubu. Likwidacja infrastruktury sportowej przegoniła młodzież ze stadionu. Brak ławek, brud, zrujnowane trybunki boczne odstraszyły spacerowiczów i rodziców z dziećmi. Rozkradane są materiały budowlane ze stadionu – zwłaszcza kamień.
Natomiast tuż obok ogrodzenia dolnego boiska wzniesiono dwa piękne apartamentowce. Czyżby do tego właśnie zmierzali włodarze klubu? Zrujnować całkowicie, zrównać z ziemią stadion i sprzedać teren deweloperom?
Bardzo proszę właściwe czynniki o zbadanie, czy dewastacja stadionu na Krzemionkach jest skutkiem potwornej, karygodnej niegospodarności, czy chodzi o coś więcej.
Radnych Dzielnicy bardzo proszę o zaangażowanie się w tą sprawę. Obejrzyjcie Państwo stadion – macie bardzo blisko: Parkową na górę i w prawo! Przerwijcie to marnotrawstwo.
Stowarzyszeniu Podgorze.pl przekazuję pałeczkę. Jako podmiot prawny macie Państwo możliwość kontrolowania sprawy. Proszę, mobilizujcie mieszkańców, opinię publiczną. Zaproponujcie odpowiednim czynnikom objęcie stadionu szczególną ochroną z racji wielkiej wartości architektoniczno-krajobrazowej obiektu.
Panie Prezydencie Krakowa. Proszę o patronat nad tą sprawą. Jest Pan gospodarzem miasta – Kraków pięknieje. Proszę pamiętać także o Podgórzu, zawsze gorszym, dyskryminowanym na każdym kroku. Zarośnięte Wzgórze Lasoty, niewidoczna spoza byle jakiej roślinności historyczna „wizytówka” Podgórza: biała skała z maleńkim, cennym kościółkiem św. Benedykta. On sam otoczony teraz wielkimi drzewami, które rozsadzają skałę, na której stoi, czeka na katastrofę budowlaną. Dawniej dbano, by nic tam nie rosło, wyrywano samosiejki – zwłaszcza koło kościoła. Pięknie wyglądał, widoczny z daleka, maleńki na wielkiej, białej skale. Dzisiaj niewidoczny, nie obchodzi już nikogo – chyba nawet konserwatora zabytków.
Najpiękniej położony park w Krakowie – Park Bednarskiego, wyasfaltowany do granic możliwości za Gierka, umiera wciąż pod tą ohydną pokrywą. Tak, Panie Prezydencie, mamy prawo myśleć, że Pan zapomniał o Podgórzu.
Ale teraz najważniejszy jest ratunek dla stadionu Korony. Proszę Pana o pomoc.
W imieniu mieszkańców całego Krakowa.
Drodzy krakowscy dziennikarze! Wiecie, że bez Was nic się nie uda. Macie stadion dosłownie „za miedzą”. Proszę, pokażcie społeczeństwu Krakowa tę ruinę. Może udałoby się znaleźć w archiwum Telewizji Kraków taśmy z czasów, gdy stadion był piękny i spełniał swoją funkcję, żeby wszyscy zobaczyli ten straszny kontrast.
Wiem, że Radio Kraków porusza sprawę terenów chronionych, o które walczą nie zawsze legalnie, deweloperzy. Krzemionki powinny być uznane parkiem krajobrazowym Krakowa. Nie pozwólcie zniszczyć tego terenu, pomóżcie ratować stadion.
Szanowni Państwo z Dziennika Polskiego. Od lat jesteście sumieniem miasta. Nie boicie się żadnych wyzwań – bardzo Was za to szanujemy. Proszę, pomóżcie i tym razem. Naprawdę warto.
Wiem, że jest kryzys i brakuje funduszy, ale kryzys jest zawsze. I nigdy nie ma dość pieniędzy. To nie jest żaden argument. Wystarczy chcieć, aby móc wszystko.
Proszę, zechciejcie!
Z poważaniem
Dn. 11. XI. 2011r.
Anna Wójtowicz, Kraków
Popieram panią.,
Komentarz by Jan — 21-11-2011 @ 7:14 am
Zarząd klubu chce – zabudować Krzemionki hotelami. Pewnie pan prezydent Majchrowski chętnie by poparł taką koncepcje. Nie sądzę, by poprawiło to stan infrastruktury sportowej, która rzeczywiście, poza boiskiem głównym i bieżnią, jest w strasznym stanie a już na pewno zakończyłoby dostępność dla mieszkańców (teraz ludzie jeszcze mogą korzystać z bieżni – codzienni ćwiczy tam kilka osób a okoliczne szkoły maja WF na boisku).
Komentarz by Marian Kulig — 21-11-2011 @ 9:12 am
Też mi braknie po wyjściu z domu widoku kościółka…
Komentarz by Zenona Strózyk-Stulgińska — 21-11-2011 @ 9:45 am
Popieram list… Degradacja stadionu i okolic przyspieszyła w ostatnich kilku latach bardzo mocno. Teren ma ogromny potencjał rekreacyjno sportowy. Moim zdaniem to najpiękniej położony stadion w Polsce. Wiadomo że chodzi o pieniądze ale gdyby udało się cały teren rewitalizować z przeznaczeniem na funkcje sportowe były by to teren z potencjałem takim jak Park Jordana. Wystarczy spojrzeć jak wyglądają nowo powstające boiska przyszkolne. Rewelacjnie by wpisywały w to wapienne otoczenie. Gdyby dodać do tego na okalających park dróżkach urządzenia do “ścieżki zdrowia”, wymienić nawierzchnię żużlową na tartan, stadion mógł by być miejscem rozgrywania zawodów lekkoatletycznych dla dzieci i młodzieży z całej Polski. Jednym słowem żal potencjału tego miejsca…
Komentarz by bonzaj — 21-11-2011 @ 9:55 am
Nie potrafię pojąć, dlaczego wywala się miliony złotych na budowy estakad, które na dobrą sprawę przenoszą korki o jedno skrzyżowanie dalej, a nigdy nie ma pieniędzy na to co naprawdę ważne dla ludzi!
Komentarz by Gardenblog — 21-11-2011 @ 1:21 pm
A ja boleję nad niszczeniem Krzemionek. Ani z okien mojego domu ani placu Zgody nie widzę już fortu Benedykta ani Kościółka. Idąc koło szkoły nr 23 nie widać już wapiennej ściany dawnego kamieniołomu. Placyk na którym odbywała się Rękawka zarośnięty chaszczami, kamiennego podłoża już nie widać.
No i do tego boisko Korony.
Krew mnie zalewa gdy widzę , jak wydaje się bezmyślnie pieniądze w Krakowie a na Krzemionki brakuje pieniędzy.
Nie chcę stawiać tezy , że i w tym przypadku zastosuje się znaną w Polsce metodę ” doprowadzić do ruiny i sprzedać”.
Najgorsze to to ,że w tej chwili usłyszymy od władz miasta tylko jedna odpowiedż – jesteśmy potwornie zadłużeni i nie stać nas na dodatkowe wydatki.
Komentarz by Marekl — 21-11-2011 @ 3:22 pm
Ten temat już od baaardzo długiego okresu czasu spędza nam sen z powiek. Proponuję napisać list protestacyjny do Prezydenta Majchrowskiego z wykorzystaniem listu powyżej i wystawić go w celu zebrania podpisów w kilku miejsca np. w podgórskim magistracie czy w Domu Historii Podgórza a może też w D.K. Podgórze. Po czym wysłać do władz miasta. Jeśli to nie pomoże zaczniemy protestować “głośniej” żeby dostrzegli nasz problem. Ponoć całe Krzemionki (więc stadion Korony również) miały stać się parkiem kulturowym więc niech do jasnej cholery ktoś ten proces przyśpieszy !!!
Komentarz by Woytek — 21-11-2011 @ 7:23 pm
Kilka lat temu dosyć głośno w krakowskich mediach było o komitecie czy też porozumieniu kilku instytucji i organizacji, w tym KS Korona, AWF, TVP Kraków, które miało zająć się remontem i przywróceniem do świetności tego pięknego stadionu i jego otoczenia. Przedsięwzięciu patronował nawet mistrz Robert Korzeniowski. Zresztą w temacie wypowiadało się wielu utytułowanych sportowców. Temat był poruszany na sesji Rady Miasta. Mówiono wtedy o budowie basenu, wieży widokowej a nawet małej skoczni narciarskiej!
Gdzie ten komitet i gdzie jego medialny patron ?
Komentarz by pepe — 21-11-2011 @ 8:37 pm
Z tego co wiem to na głównym stadionie w sezonie rozgrywa swoje mecze i trenuje zespół Strzelców … ale i oni się rozpadają, bo nikt raczej nie chce grać na murawie gdzie łatwiej sobie kostkę skręcić, niż piłkę prosto kopnąć.
Komentarz by HaloHalo — 21-11-2011 @ 10:09 pm
no i były plany stworzenia tu centrum tenisowego przez miasto przy współpracy z Agnieszką Radwańską, ale pomysł oczywiście przepadł …
Komentarz by HaloHalo — 21-11-2011 @ 10:17 pm
Do @halohalo : skąd masz informacje że to tutaj miało powstać to centrum tenisowe?? Pytam bo interesuje mnie ogólnie ten temat.
Komentarz by bonzaj — 22-11-2011 @ 9:29 am
Trudno zrozumieć bezczynność władz w tej sprawie! Odkąd pamiętam stadion nie był remontowany i już ze 20 lat temu na kortach były kępki trawy i rozbite butelki, ale teraz to obraz nędzy i rozpaczy. Niepojęte, tym bardziej, że stadion leży na jednej z najpiękniejszych tras spacerowych Krakowa (Krzemionki-Park Bednarskiego-Kopiec Krakusa) i powinien być wizytówką miasta.
Komentarz by syl — 23-11-2011 @ 1:57 pm
@bonzai: http://www.zielonykrakow.fora.pl/prasa,32/centrum-polskiego-tenisa-na-krzemionkach,55.html
Komentarz by parkowa — 24-11-2011 @ 5:06 pm
krakow. gazeta. pl /krakow/ 1,35800,6128806. html
jak pokasujesz spacje to wczyta się artykuł na temat tych planów …
Komentarz by HaloHalo — 25-11-2011 @ 11:30 pm
Rzeczywiście, boli bardzo ten stan rzeczy na krzemionkach! Może na inne rzeczy potrzeba wiele pieniędzy, ale na wyplewienie tych nic nie wartych chaszczy wokół kościółka i odsłonięcie widoku stamtąd na Kraków i odwrotnie – chyba nie… Nota bene tak samo obrasta skała, na której stoi klasztor w Tyńcu – czy ochrona zieleni nie poszła w jakąś absurdalną stronę? Kiedyś na Krzemionki chodziło się ścieżką po zboczu (stromą) od ul Rękawka tuż obok boiska szkoły podstawowej nr 28 i wychodziło na gór ę tuz obok kościółka, teraz chyba się nie da… To był też skrót do szkoły nr 29 dla tych podgórzan, którzy mieszkali “na dole”. Pamiętacie? W każdym razie to pole do popisu dla Rady Dzielnicy. Rozliczmy ich z tego!
Komentarz by Bacha — 26-11-2011 @ 9:28 am
Tą stromą ścieżką od ul.Rękawka nadal można wejść, choć jej stan jest faktycznie coraz gorszy. Tylko kogo z osób odpowiedzialnych za to miasto to interesuje…
Komentarz by PK — 26-11-2011 @ 12:08 pm
Obawiałam się, że los stadionu na Krzemionkach nikogo nie obchodzi. Dzięki uprzejmości stowarzyszenia Podgórze pl., które zamieściło mój list i reakcje na niego, widzę, że tak nie jest. Państwa wypowiedzi zawierają bardzo wiele cennych informacji i faktów, które były niezupełnie nieznane. Nie wiedziałam o planach Roberta Korzeniowskiego i Telewizji Kraków, dotyczących stadionu Korony. Byłoby wspaniale, gdyby zostały zrealizowane. Teraz nasuwa mi się pytanie: kto potrafił je zablokować i jakim sposobem mu się to udało? Nie może tak być, żeby czyjeś interesy były ważniejsze od dobra ogółu społeczeństwa. Myślę, że ta sprawa powinna zostać dokładnie prześwietlona przez Najwyższą Izbę Kontroli.
Komentarz by Anna Wójtowicz — 26-11-2011 @ 3:45 pm
Nie bez winy jest również zarząd KS Korona, przez zaniedbanie klub stracił dolne boisko i teraz przepiękne schody prowadzą do prywatnych działek..
Kiedy byłem parę lat temu w klubie i rozmawiałem z prezesem Mostowikiem i v-ce Dudkiem, proponując pomoc przy pozyskiwaniu sponsorów dla sekcji (jestem wychowankiem sekcji koszykówki) temat przeszedł bez echa, zupełnie nie byli tym zainteresowani. Są państwem w państwie, nie mają nad sobą nikogo kto mógłby pokiwać palcem (z tego co wiem wyższą instancją dla klubu sportowego jest wojewoda). Bóg jeden wie jakie mają plany w stosunku do stadionu ale skoro od tylu lat nic się tam nie dzieje poza zlikwidowaniem kolejnych elementów obiektu można sądzić że nie najlepsze..
Komentarz by Jeż — 28-11-2011 @ 10:14 pm
jakby nie pracownik z klubu ks korona to było by jeszcze gorzej.ale co może zdziałac jedna osoba sami musimy dbać o obiekt a ludzie sami śmiecą i dewastująpozdrawiam
Komentarz by kibic — 16-12-2011 @ 8:46 pm
zacznijmy od tego ze ten teren jest miasta wiec zabrac im i działac chociaz to i tak bedzie platne potem
Komentarz by on — 19-12-2011 @ 11:55 am
Rzeczywiście stadion zapomniany i psimi odchodami obdarowywany. Do tego złomiarze zapoczątkowali wycinanie zielonych barierek okalających stadion. Spacery Policji i Straży Miejskiej w słoneczne niedzielne poranki raczej tu nie pomogą.
Zamiast inwestować w zadeptywanie Błoń w trakcie kilku dni Euro 2012, można było by ‘podziękować’ temu pięknemu miejscu i przynajmniej go posprzątać.
Niegdyś piękny kompleks sportowy był obiektem westchnień przyjezdnych, dziś wzdycha się, ale z żalu.
Miasto zapomina, że kultura to nie tylko muzea i wydarzenia, ale także zabytkowa i infrastruktura sportowa.
Szkoda, że Orliki nie zagnieździły się na wysokich Krzemionkach.
Pozdrawiam
Dominik
Komentarz by dominik — 06-03-2012 @ 12:16 am