W czwartek, 24 maja o godz. 18.00, zapraszamy na odsłonięcie tablicy poświęconej poświęconej Michałowi Ludwikowi Dobrowolskiemu przy ul. Parkowej 11.
Więcej informacji
Od dzisiaj tj. 16.05. do dołu po Vistuli wjechała koparka, która przerzuca masy ziemi i gruzu (z pozostawionych po wyburzeniu budynku młynu Barucha piwnicach) dla utwardzenia bagna powstałego na części działki. Ponoć jest to niezbędne aby mogła wjechać palownica wymagająca większej stabilności gruntu. Tablicy informacyjnej o budowie nadal nie ma.
Na terenie po byłej Vistuli wzdłuż ogrodzenia wykopane zostały dołki (regularne odstępy) - zaczyna się budowa choć nie ma tablicy informacyjnej. Myślę sobie,że w dołki te będą wsadzone słupy zaś do nich zamontowane płyty ogrodzeniowe. Ogrodzenie obecne zostanie rozebrane i powiększy się obszar do wyprowadzania psów aby mogły nie zebranymi przez ich właścicieli fekaliami upiększyć teren.
Czy ktoś może coś powiedzieć o kamienicy straszydle z dziurami na okna i rozbabranymi pracami budowlanymi na początku ul Rękawka, jeśli to samowola to wielki wstyd jeśli inwestorowi brakuje gotówki niechaj stara sie sprzedać to obrzydliwe obrzydlistwo widoczne na tle kościoła prawie już z kładki bardzo przypominające czas wojny lub wielkiego pożaru Podgórza
Otrzymaliśmy list od Pana Tomasza Janikowskiego z którym w pełni się zgadzamy.
Szanowni Państwo!
Jako mieszkaniec ul. Węgierskiej proszę w imieniu swoim jak i zapewne innych mieszkańców ulicy o pomoc i interwencję. Nasza ulica została rozkopana i trwa „remont” jednej części chodnika. Pierwsza ekipa która rozebrała stare płytki i wykopała rowy i uciekła i zostawiła teren budowy, po jakimś czasie pojawiła się kolejna grupa pseudo fachowców którzy ułożyli kostkę brukową.
Prace trwają już chyba ponad 2 miesiące, wszędzie brud i bałagan, pozostawione kamienie i piach. W ciągu dnia pracuje czasami 2 czasami 10 robotników, a jak robią koła Korony to tu nikogo nie ma.
Zamiast zabezpieczyć strefę robót specjalnymi taśmami wolą pozostawić kamienie, palety i starą ziemie na ulicy co niestety uniemożliwia swobodny dojazd, parkowanie i komunikację pieszą.
Tak fatalnie prowadzonych i nadzorowanych prac jeszcze nigdy nie widzieliśmy co potwierdzają rozmowy z sąsiadami!
Innym ciekawy pomysłem (podobno zgodnym z projektem) jest usuniecie murków oporowych wzdłuż zieleńców!!! Teraz woda wraz z solą zimową i innymi brudami z chodników będzie spływać na trawę i krzewy oraz nieliczne już drzewka! Wcześniej poziom chodnika był oddzielony od pasów zieleni stosownym murkiem a woda odprowadzona do kanalizacji.
Kto zapłaci i wykona na wiosnę nowe sianie i sadzenie zieleni ?
Dlaczego godzimy się na taką partacką robotę ?!! Na naszej ulicy jest galeria Starmacha do której przychodzą ludzie z różnych krajów, po co nam nowa kładka ? co oni mają oglądać brud, bałagan, zeschłe drzewa i trawę ?
W załączniku dosyłam zdjęcia, i proszę o informacje gdzie w tej sprawie można jeszcze interweniować . Dlaczego tak nieudolna ekipa dostała kolejne roboty a nie zakończyła jeszcze tej na naszej ulicy?
Z poważaniem
Tomasz Janikowski
P.S.
Zachęcam do odwiedzin ul. Węgierskiej. Obecnie stoi tu 4 pracowników ich szef z dwoma jest pod Koroną i tu i tam nic się nie dzieje. A mamy 4.10.2010, godzinę 8,30.
Zgadzam się.
Miałem właśnie pisać list do redakcji ale mnie Pan uprzedził.
W zeszłym tygodniu w czwartek i piątek było 3 (trzech) pracowników i (chyba) pan prezes, który chodził i doglądał roboty.
Żeby zobrazować jak idą prace napiszę, że jeden z panów robotników przez dwa dni kopał kilofem rów o szerokości 20cm głębokości, ok 20cm i długości około półtora metra. Przepraszam bardzo, ale łyżką do zupy małe dziecko jest w stanie wykopać większą dziurę w ziemi w ciągu dwóch dni.
“Rowek” ten jest przy bramie do kamienicy pod adresem Limanowskiego6/Węgierska11 i jest dziurą pod krawężnik.
Od dwóch miesięcy nie ma jak parkować na ulicy ponieważ jej jedna część jest całkowicie wyłączona z ruchu co widać na zdjęciach. Nie mówiąc już o tym, że samochodu nie ma po co myć, bo na drugi dzień przychodzi dwóch ludzików z kilofkami, zamieszają ziemią przez kilka godzin i wszystkie auta na ulicy wyglądają jak po wybuchu wulkanu takie są zakurzone.
Ktoś powinien za taki stan rzeczy odpowiedzieć.
Komentarz by mieszkaniec — 05-10-2010 @ 9:13 am
Zgadzam się z opinią, że ten remont to skandal. Od wielu miesięcy moi klienci nie mają jak zaparkować na ulicy Węgierskiej. Nie dość tego, ostatnio Straż Miejska nasiliła swoje działania i „nadgorliwie” zakłada blokady na ulicy Limanowskiego.
Komentarz by Michał Cichoń — 12-10-2010 @ 11:34 pm
Hmmm… dlaczego ta ekipa dostala kolejne roboty? Moze ida wybory i na gwalt trzeba polatac troche chodnikow, zeby bylo czym sie podeprzec w rozmowach z mieszkancami?
Komentarz by ofi — 20-10-2010 @ 5:47 am