W czwartek, 24 maja o godz. 18.00, zapraszamy na odsłonięcie tablicy poświęconej poświęconej Michałowi Ludwikowi Dobrowolskiemu przy ul. Parkowej 11.
Więcej informacji
Od dzisiaj tj. 16.05. do dołu po Vistuli wjechała koparka, która przerzuca masy ziemi i gruzu (z pozostawionych po wyburzeniu budynku młynu Barucha piwnicach) dla utwardzenia bagna powstałego na części działki. Ponoć jest to niezbędne aby mogła wjechać palownica wymagająca większej stabilności gruntu. Tablicy informacyjnej o budowie nadal nie ma.
Na terenie po byłej Vistuli wzdłuż ogrodzenia wykopane zostały dołki (regularne odstępy) - zaczyna się budowa choć nie ma tablicy informacyjnej. Myślę sobie,że w dołki te będą wsadzone słupy zaś do nich zamontowane płyty ogrodzeniowe. Ogrodzenie obecne zostanie rozebrane i powiększy się obszar do wyprowadzania psów aby mogły nie zebranymi przez ich właścicieli fekaliami upiększyć teren.
Czy ktoś może coś powiedzieć o kamienicy straszydle z dziurami na okna i rozbabranymi pracami budowlanymi na początku ul Rękawka, jeśli to samowola to wielki wstyd jeśli inwestorowi brakuje gotówki niechaj stara sie sprzedać to obrzydliwe obrzydlistwo widoczne na tle kościoła prawie już z kładki bardzo przypominające czas wojny lub wielkiego pożaru Podgórza
Niedawno zelektryzowała nas wieść o wystawieniu na sprzedaż willi kata z płaszowskiego obozu – Amona Gotha. Nie byliśmy nawet pewni czy w ogóle powinniśmy o tym mówić. Wszak uwaga nasza winna jest ofiarom obozu, a katom należy się wieczne zapomnienie.
Tym razem na rynku pojawia się dom równie silnie wpisany w historię Podgórza i niewątpliwie kojarzący się z osobą godną pamięci – Oskarem Schindlerem.
Budynek, od samego powstania, związany był z przemysłową historią Zabłocia. Przy ulicy Romanowicza 9 stoi dom wzniesiony w 1898 roku według projektu Władysława Kleinbergera. Obiekt służył kolejno zakładom, związanym z branżą metalową, by w 1909 stać się biurem świeżo przeniesionej do Podgórza Fabryki Siatek, Mebli, Konstrukcji Żelaznych i Wyrobów Ornamentalnych Kutych Józefa Goreckiego.
W trakcie drugiej wojny światowej fabryka, po wykupieniu jej przez Oskara Schindlera, nosiła nazwę Deutsche Emalien-Fabrik. Losy zakładu i pracujących w niej ludzi są dobrze udokumentowane, a powszechną sławę zapewnił mu film Stevena Spielberga.
W 1947 dawna fabryka, jak większość prywatnych zakładów pracy, nie uniknęła nacjonalizacji. W ramach Zakładów „Telpod” pozostawała do 1989 roku i od 1993 roku jest własnością prywatną. Budynek nie jest wpisany do rejestru zabytków. Teraz czeka na nowego właściciela.
Co dalej z willą? Bliskość dwóch muzeów i pozostałości hal fabrycznych Fabryki Emalii same narzucają pomysł na jej wykorzystanie. Tylko skąd wziąć pieniądze, by obiekt mógł spełniać rolę publiczną?
Myślę, że Miasto (czyli w dużym uproszczeniu my, mieszkańcy, obywatele Krakowa) powinno dysponować takim funduszem, by korzystać z nadarzających się okazji i wykupywać z rąk prywatnych obiekty wpisane w naszą historię.
Informacje i zdjęcia wg. http://www.willaschindlera.pl/
W okolicy sa dwa muzea i wlasnie dlatego nie wydaje sie, by madre bylo tworzenie trzeciego obiektu “miastowego”. Natomiast chocby hostel ma niemale uzasadnienie i nie jest to pomysl pozbawiony symboliki. Schindler byl przedsiebiorca, zaryzykuje smiale stwierdzenie, ze byc moze sam by tak to widzial:)
Komentarz by ofi — 20-10-2010 @ 6:05 am